|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
Gorbaczow zabawil na jakiejs balandze do pozna, a raczej do wczesnego rana a
tu rano Raisa i zebranie KC. Zlapal taryfe i jada. Gorbaczow popedza jak
moze, ale taksiarz nie chce przelatywac na czerwonych swiatlach, bo mowi, ze mu
prawo jazdy zabiora. No to zmienili sie miejscami, bo Gorbaczow powiedzial, ze
jak ich zlapia, to jemu Gorbaczowowi nie zabiora. Wzial Gorbaczow kierownice
w rece i pruje przelecial przez jakies czerwone swiatlo, a tu ich cap drogowka
zatrzymala!
Milicjant popartrzyl i zemdlal. Gorbaczow z szoferem odjechali. Ocucili
milicjanta koledzy i pytaja sie:
- Kto to byl?
- Nienienienieeewiem, ale jego szoferem byl Gorbaczow !
mamo, chlopcy sie smieja ze mam duze uszy...
nieprawda, ale nie machaj nimi, bo obrazy spadaja ze scian
- Co by bylo gdyby Ziemia krecila sie 28 razy szybciej?
- Kobiety by krew zalala.
Za odjezdzajacym z przystanku autobusem biegnie mezczyzna i krzyczy:
- Ludzie, poczekajcie na mnie, bo spoznie sie do pracy!
- Panie kierowco, prosze stanac na moment, jeszcze jeden pasazer...
Kierowca usluchal prosby, do autobusu wskakuje zdyszany facet i mowi:
- Dziekuje panstwu, nie spoznilem sie do pracy, prosze bilety do
kontroli.
Siedzi facet i slyszy jakies tupanie zza okna ... patrzy a tam
sciezka biegnie do lasu ...
-Kiedy zolnierz moze uzywac broni?
-Gdy Bronia skonczy 16 lat.
Idzie zajźczek przez las, patrzy, a tu si my?liwy zdrzemnź? i zostawi?
fuzj.
No to zajźczek ?aps i ma flint.
"No." - my?li sobie. - "Teraz si odbij za wszystkie zniewagi."
Idzie, patrzy lisica. Schowa? fuzj za siebie i pewnym krokiem podchodzi do
niej i m˘wi:
- Lisico, strzel se kupk.
Ta wielce oburzona dawaj z ?apami na niego, a ten wyciźga flint i m˘wi:
- M˘wi powanie. R˘b kupsko.
Lisica wystraszy?a si flinty, wic mczy i mczy i wyprodukowa?a.
Teraz zajźc m˘wi :
- A teraz to zjedz.
Lisicy oczy wylaz?y na wierzch, a zajźc machnź? jej flintź przed oczami.
No to zabra?a si do konsumpcji.
Zadowolony zajźczek pokica? dalej. Patrzy, wilk.
Podbiega do niego i znowu:
- Wilk, walnij kloca.
Ten oczywi?cie wysuwa k?y, a zajźc - flinta przed nos wilka.
- No! R˘b!
Wilk volens nolens ci?nie.
- A teraz to zjedz.
Wilk patrzy na zajźca i pyta:
- Te zajźc, a na pewno ta flinta jest na?adowana ?
Zajźc patrzy na flint i m˘wi:
- Wiesz, co, czekaj, ja...
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
smierc2
Przychodzi smierc do szpitala, zaglada ostroznie do sali gdzie
wywolywane sa przeswietlenia i pyta sie cichym glosikiem :
- Sa moze dla mnie jakies slajdy ?
- Jak blondynka probuje zabic ptaka?
- Zrzucic go z balkonu :)))))
Opisy gg!
Misiu,kochanie Ty moje kocham Cię nad zycie swoje;*Kc Pavełek;*
Potrzeba i to czynić każe, czego nie trzeba.
Adam I Ewa kochają się od lat!!A ja nikogo nie pokocham w ciągu wieku!
Ja Go KochaM on mnie Nie JEsT mi SMutno JEst Mi Źle :(
..::wyBacz mi::.. bo nie wystarczy chcieć,trzeba trochę odwagi mieć
Skoro miłość uskrzydla to dlaczego ja nie umiem latać ??
Lepiej nie mówić nic niż powiedzieć za dużo...
najwiekszy jest bol gdy rany zadaja najblizsi
_/\\__/\\____/\\_____ bez Ciebie umieram
Lacniej upilnować wór pcheł niż jedną kobietę...: )
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Najważniejsze fakty z historii biologii
Biologia. Najważniejsze fakty z historii Najważniejsze fakty z historii biologii IV w. p.n.e. Arystoteles stworzył pierwszy układ systematyczny zwierząt i roślin; jego koncepcje wywierały wpływ na nauki biologiczne przez wiele stuleci IV/III w. p.n.e. Teofrast z Eresos stworzył podstawy botaniki, opisał około 500 gatunków roślin I w. n.e. Pliniusz Starszy w dziele Historia naturalis podał całokształt wiedzy przyrodniczej ówczesnych czasów II w. Galen, najwybitniejszy lekarz starożytności, stworzył podstawy anatomii i fizjologii 1543 A. Vesalius w dziele De humani corporis fabrica... zapoczątkował naukę nowożytnej anatomii XVI w. M. Servet opisał mały obieg krwi (płucny) 1628 W. Harvey opisał całościowo krążenie krwi 2. poł. XVII w. M. Malpighi stworzył podstawy anatomii mikroskopowej, odkrył naczynia włosowate; wraz z N. Grewem dał podstawy anatomii roślin; R. Hooke dostrzegł i opisał komórkę roślinną 1693 J. Ray wprowadził po raz pierwszy pojęcie gatun...szkoła,
szkoła, termin, którego treść ulegała wielowiekowej ewolucji: w staroż. Grecji określano nim rozmowy myślicieli z uczniami na dowolne tematy, a także miejsce nauczania; w czasach cesarstwa w staroż. Rzymie termin ten (łac. schola) oznaczał już podstawową instytucję zajmującą się nauczaniem młodzieży. Współcześnie termin szkoła jest używany w wielu różnych znaczeniach, z których najpowszechniejsze to: 1) instytucja nauczająca, oświat.-wychowawcza; 2) budynek, w którym się mieści taka instytucja; 3) wykształcenie osiągnięte w takiej instytucji; 4) system instytucji oświat.-wychowawczych dających określone wykształcenie, szkolnictwo, ustrój szkolny w pewnym kraju; 5) kierunek w nauce, filozofii, literaturze itp., którego przedstawicieli łączą wspólne podstawowe poglądy i metody pracy twórczej (np. pol. szkoła mat., krak. szkoła hist., szkoła kantowska w filozofii); 6) w sztuce szkoła artystyczna. Pierwsze instytucje nauczające powstały w staroż. Grecji: państw. w Sparcie, prywatne w At...
Encyklopedia!
CÉZANNE Paul Paul Cézanne, Gracze w karty, 1892-96
Paul Cézanne, Mont Sainte-Victoire
malarz franc., jeden z najwybitniejszych impresjonistów; na jego malarstwo wpłynęły (studiowane w Luwrze) dzieła P.P. Rubensa, N. Poussina, E. Delacroix, G. Courbeta (po nim przejął głęboką i ciemną gamę kolorystyczną); 1874 uczestniczył w pierwszej wystawie impresjonistów; po 1886 przebywał gł. w Aix-en-Provence, swoim rodzinnym mieście. W początkowym okresie malował ciemne w kolorach i nastrojowe obrazy: portrety (Portret czytającego ojca, Paul Alexis i Zola), pejzaże (Topniejący śnieg w L'Estaque), martwe natury (Martwa natura z czarnym zegarem, Martwa natura z samowarem), fantastyczne i erotyczne sceny figuralne (Popołudnie w Neapolu, Śniadanie na trawie, Nowoczesna Olimpia); od 1873 pod wpływem impresjonizmu zaczął malować w plenerze, czego rezultatem było rozjaśnienie kolorystyki; temat kompozycji przestał być ważny, istotne stały się zagadnienia formy; dążył do uchwycenia zmiennej gry refleksów świetlny...KATAR Katar
państwo w płd.-zach. Azji, na Płw. Arabskim, nad Zat. Perską; pow. 11 437 km2, 649 tys. mieszk. (2004); stol. Dauha (Ad-Dauha), 328 tys. mieszk.; j. urzędowy - arabski; waluta - rial katarski (= 100 dirhamów); PKB na 1 mieszk. 20 100 dol. (2002).
Wielka literatura!
o ode mnie zależy?
Ojciec mnie testamentem kazał, abym służył
W wojsku polskiem, teraz stryj ten rozkaz powtórzył.
Jutro jadę, zrobiłem już postanowienie,
I dalbóg, Telimeno, już go nie odmienię".
Pan Tadeusz 335
Adam Mickiewicz
"Ja - rzekła Telimena - nie chcę ci zagradzać
Drogi do sławy, szczęściu twojemu przeszkadzać!
Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę godniejszą
Serca twojego, znajdziesz bogatszą, piękniejszą!
Tylko dla mej pociechy niech wiem przed rozstaniem,
Że twoja skłonność była prawdziwem kochaniem,
Że to nie był żart tylko, nie rozpusta płocha,
Lecz miłość; niech wiem, że mnie mój Tadeusz kocha!
Niech słowo jeszcze raz z ust twych usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę;
Przebaczę łacniej, chociaż przestaniesz mnie kochać,
Pomnąc, jakeś mnie kochał..." - I zaczęła szlochać.
Tadeusz, widząc, że tak płacze i tak błaga
Czule, i tylko takiej drobnostki wymaga,
Wzruszył się, przejęły go szczery żal i litość,
I jeżeliby badał serca s
: Oto stałeś się zdrowym, już nie grzesz, aby ci się co gorszego nie stało.
- To wszystko?
- Wszystko.
Morawiec odjął dłonie od twarzy.
- Dlaczego ksiądz to mówił? Właśnie tę przypowieść?
- Czyż nie wie pan sam? Każdy z nas jest jak ów grzesznik oczekujący cudu uzdrowienia, lecz niezdolny o własnych siłach dotrzeć do źródła. Wszyscy, którzy żyjemy, jesteśmy owymi chromymi, ślepymi i wyschłymi. Złączeni wspólną niedolą i wspólną nadzieją, gromadzimy się u brzegów wody oczyszczającej, lecz któż z nas może pomóc drugiemu? Chrystus do każdego serca zstępuje z osobna. Chrystus prowadzi człowieka najzawilszymi drogami, lecz nie ma takiej chwili, aby przy nas nie stał i nie wołał po imieniu. Trzeba tylko chcieć słyszeć. Choćbyśmy tylko zło czynili i tonęli w grzechu, nie odwróci się od nas. Ten, który jest samą jasnością, chce, abyśmy mieli dusze pełne światła. Czeka tylko na nasze wezwanie, czuwa wiernie i usłyszy najcichszy szept najlichszego z ludzi, bowiem nie ma wobec Niego złych
m na ścianie genialnym, bezbłędnym lustrem, mogłam jej darować srebrne, rokokowe świeczniki, mogłam przeboleć biureczko, szczególnie, że dla mnie byłoby za małe, i kręcony fotel, ale nie mogłam odczepić się od komody. Całe życie marzyłam o posiadaniu komody, ta zaś, na domiar złego, była zabytkiem. Gdybym ją ujrzała w muzeum, bez wahania uznałabym ją za najprawdziwsze rokoko, nie wierzę jednak w prawdziwe rokoko w prywatnym domu, zadecydowałam zatem, że musi być imitacją. Jako imitacja zresztą też godna podziwu.
Obejrzałam ją dokładnie, obeszłam dookoła na czworakach, bez mała obwąchałam. Nie była w najlepszym stanie, wymagała odnowienia. Zameczek jednej z szuflad był uszkodzony, a cała powierzchnia mebla miała liczne zadrapania, z których jedno, na boku, przypominało kształtem konika morskiego. Gryząca zazdrość sprawiła, że każdy najdrobniejszy szczegół przedmiotu marzeń utkwił mi w pamięci. Ta Basieńka miała doprawdy za dużo! I wielkie uczucia, i komodę, nie mówiąc o volvo, ja nie w
|